poniedziałek, 24 sierpnia 2009

a co u Adama?

Rośniesz jak na drożdżach. Zacząłeś do swego słownika wprowadzać śmieszne zmiękczenia słów, które znasz. Zamiast mama jest mamuś, tata - tatuś, babcia - babciuś. Nowe słowa to ciuchcia, drzwi, ciastko, cucu, Marian, chodź, auto ;-) tak, tak. Poza tym stałeś się niesamowitym gadułą. Lubisz śpiewać o żabkach "kum, kum", a nie znając słów, ot tak po prostu "la, la, la, la". Jesteś fanem filmu "Auta", sceny znasz na pamięć. Inne ulubione bajki to "Strażak Sam", "Nody", "Tomek i przyjaciele", "Clifford" i przygody zabawek z "Ulicy Sezamkowej". Ulubiona zabawka - auta, auta i jeszcze raz auta. Z niezwykłą cierpliwością ustawiasz samochody w korek, jeździsz nimi do myjni, aby były "cacy", budujesz z nami garaże z klocków, gdzie zaparkowane "bum bumy" idą "aaa". Najciekawsze książeczki do czytania i kolorowania to te właśnie o samochodzikach. Sukces to też wołanie "ee ee" :-) i odważne korzystanie z dorosłego kibelka. Zapomnieliśmy też wcześniej napisać, że jeszcze dwa miesiące temu zasypiałeś ze smokiem. Po schowaniu, przez trzy wieczory szukałeś go, mówiąc "monia ma?". Opowiadanie bajek na dobranoc odciągnęło skutecznie Twoją uwagę od smoczka. 

Tak w ogóle to fajny, rozsądny mały facecik z Ciebie rośnie. 

2 komentarze:

Anna pisze...

oj chyba zabrakło jeszcze jednego, ważnego, słówka jakie Adam bardzo ładnie wymawia...teraz jestem już Ania a nie Niania :) jestem dumna z Mojego Chrześniaka ;)

E & P pisze...

A tak, tak jest i "Ania", jest i... "Edek".