piątek, 8 sierpnia 2014

Gorsze momenty...

Lulanie, śpiewanie... i kilka, zakończonych fiaskiem, prób odłożenia do kołyski... Sen na mamie przez ponad godzinę, okazał się jedynym sposobem na wypoczynek... No cóż. Cierpliwość moja jest bezgraniczna.

Zaczytany... uwielbiam tę ciekawość...

Rozmowy z Tatą największym rozsmieszaczo-rozbawiaczem

Próba selfie z synami.


Z synami, których kochamy najbardziej na świecie! Którzy również wzajemnie się uwielbiają. Adam zaczyna dzień od sprawdzeniem co u Antosia, jest pierwszy gdy zapłacze, rozśmiesza, tuli, całuje, nosi i zabawia do perlistego śmiechu. Bezinteresownie pomaga, za co jestem ogromnie wdzięczna. Antoś, promiennie uśmiecha się na wygłupy Adasia, uspokaja się i gaworzy. Wie, że ma obok kogoś równie bliskiego jak mama i tata.
P.S. A wiertarka w ręku? A czemu nie! Adamowa kreatywność. Odrobina wariactwa musi być :-)

Żwawy, żywy, energiczny, rosnący ponad wytyczne siatki centylowej!

Uff, bo dziś za nami wizyta u kardiologa spowodowana szmerami w serduszku. Całe szczęście serducho jak dzwon! Zbadane na każdy możliwy sposób wykluczyło jakiekolwiek wady. Kamień z... serca!

Konstruktor aut... Marzenie...

Czy uda się zrealizować? Zobaczymy. Jak na razie z zapałem kombinujesz dziwne pojazdy. Składasz je z klocków, różnych części. Projektujesz miliony aut... A Tata konsekwentnie cały czas podsyca tę miłość...

wtorek, 5 sierpnia 2014

Antoś (14 tyg.) wysoko zadziera głowę i "rwie" się do siadania

Mały żółwik ciekawy świata. Mała gaduła i dyskutant.

Porannie...

Obaj budzicie się w naszym łóżku. Dobrze, że miejsca jeszcze starcza dla nas. Poranki rodzinne i pełne miłości.

Śpioch. Jak przystało na wakacyjny czas wstajesz o 10.. 11...

piątek, 1 sierpnia 2014